No i zaczęło się... Wiedzieliśmy co prawda, że prędzej czy później to nastąpi, bo sami tego chcieliśmy, ale jakoś odganialiśmy te myśli od siebie z wiadomych względów. Mianowicie z czystego lenistwa, które nas ogarnęło od czasów pandemii, kiedy to nasze wyjścia zostały ograniczone do minimum. Tak, tak możecie się śmiać, ale zebrać się do ćwiczeń wymagających dużego wysiłku po dłuższej przerwie to spory problem. Pewnie znacie to z własnego doświadczenia... Hahaha, więc sami rozumiecie. Nadszedł czas na zrzucenie zbędnych kilogramów, więc jak przystało na prawdziwych superheroes nie mogliśmy się wycofać i podjęliśmy to wyzwanie. Pan Sergiej zdopingował nas należycie i przygotował nam zestawy ćwiczeń na wszystkie partie mięśniowe. Tym oto sposobem dostajemy niezły wycisk, ale kilogramów ubywa, a i krzepa wzrasta. ,,W zdrowym ciele, zdrowy duch" w szybkim tempie znika brzuch... Chcecie się założyć...?

        Jest 3 maja pobudka z samego rana, długi weekend w toku, a my w wielkim szoku... Dlaczego? Pewnie się zapytacie. Zaczynamy więc opowieść od początku, powoli, po trochu. Otóż Pani Małgorzata zaproponowała nam wyjście na spacer i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mieliśmy zwiedzać zabytki Kielc. Sprężyliśmy się wskoczyliśmy w odpowiednie odzienie, maski na twarz dla niepoznaki i wyruszyliśmy pewnym krokiem. Było nas całkiem sporo, bo każdy chciał się wyrwać z czterech ścian i rozprostować kości. Po drodze dołączył do nas Pan Paweł Jarosz, jak się okazało, przewodnik zwerbowany przez Panią Małgosię i już zaczęło robić się coraz ciekawiej. Nasza wycieczka objęła swym zasięgiem full wypas zabytków, takich jak np. Katedra pw. Wniebowzięcia NMP, Pałac Biskupów Krakowskich, Rynek, Pałacyk Zielińskiego, Plac Artystów, Park Miejski im. S. Staszica i inne, których nie sposób spamiętać.
        Prawda jest taka, że od natłoku informacji czachy zaczęły nam dymić tak niemiłosiernie, że tylko szara smuga się rozpościerała za nami w odległości pewnie jakiś 300m co najmniej. Przez chwilę nawet zaczęliśmy się zastanawiać, czy któryś z przechodniów nie zadzwoni po straż pożarną, ale na szczęście na koniec odwiedziliśmy lodziarnię, gdzie każdy mógł wybrać, spośród gamy smaków to, co mu najbardziej odpowiadało. W ten oto sposób nasz zapał został ugaszony, a siwy dym rozpłynął się w powietrzu niczym mgła od promieni słońca.
        Wracając można śmiało powiedzieć, że nogi odmawiały nam posłuszeństwa i tu nasuwa się kawał, który zawsze jest na czasie jak idzie dwóch turystów i jeden mówi do drugiego: "Już nóg nie czuję- to powąchaj moje"- odpowiada drugi. Hahahaha, Uaaahahahaha...!

Quest - ,, Skarby wyspy Bartek”

W bursie Bartek odbyła się prawdziwa piracka przygoda! Jedna z wychowawczyń Pani Natalia Nikitska zorganizowała dla młodzieży grę fabularną. Wychowankowie poczuli się prawdziwymi piratami, bo za zadanie mieli odnaleźć zagubiony skarb! Trudną drogę musieli pokonać, żeby go zdobyć. Piraci wykonali sporo skomplikowanych zadań, ale czy to rzeczywiście sprawiło im trudność?

Wieczory w Bartku nigdy nie są nudne. Wychowawcy cały czas organizują różnego rodzaju zajęcia, gdzie rozmawiają z młodzieżą na różne tematy. Kolejne takie spotkanie przeprowadzone przez wychowawczynię Panią Jolantę Lewandowską dotyczyło tematyki dopalaczy. Wychowankowie dowiedzieli się o ich wpływie na zdrowie człowieka o życiu tych, kto je używał i jak zwalczyli uzależnienie, a także obejrzeli krótki filmik.

 

W dniu 03.05 o godz. 20:30 odbył się wieczór historyczny  poświęcony 229 rocznicy powołania Konstytucji 3 Maja .W wieczorze uczestniczyło 24 wychowanków bursy BARTEK .

    Na początku wysłuchaliśmy  pieśni „3 Maja”, następnie Jacek Sojka  zaprezentował  krótki rys historyczny na temat sytuacji Polski  w 1791 roku, samego aktu  uchwalenia Konstytucji 3 Maja, jej treści i znaczenia w dniu dzisiejszym. Wychowankowie zostali poczęstowani lodami w barwach narodowych Polski ( biała- wanilia, czerwona-truskawka). Po zjedzeniu lodów odbyła się wymiana myśli na temat patriotyzmu we współczesnym świecie ,konieczności wspólnej aktywnej pracy dla budowania swojej ojczyzny i  konieczności wkładania wysiłku w utrzymanie pokoju na całym świecie .

Na koniec wszyscy odśpiewaliśmy hymny Polski , Ukrainy i Białorusi.

Wieczór przygotowali wychowawcy : Pani Aneta Puton i Jacek Sojka