Dziś wieczorem w naszym menu był horror. Było strrrrrasznie i przerrrrażająco, nie dla wszystkich oczywiście. Pani Honorata i Nurasyl nie dali się wystraszyć i urządzili sobie partyjkę szachów :)
Zobaczcie sami....

      Pani Beata dwoi się i troi, aby umilić nam wolny czas, który mamy w bursie. Wymyśla coraz to nowe wycieczki czy rajdy. Ostatnio bardzo nam się spodobał rajd, który odbył się na górę Telegraf.
Było pięknie. Zobaczcie sami :)

        Nawet w bursie możemy poczuć się jak w domu. Wystarczy smaczna herbata, coś słodkiego i doborowe towarzystwo, aby czuć się szczęśliwym :)
Na zajęciach kulinarnych, które prowadziła Pani Honorata nauczyliśmy sie jak z kaszy jaglanej i paru dodatków zrobić coś słodkiego i to w wersji fit. Co nam wyszło? Pyszne kulki mocy :)
Śmiechu było co niemiara i rozmów nie było końca...:-)    

To był wyjątkowy rajd!

Korzystając z czasu wolnego i fantastycznej pogody, Pani Beata zabrała nas na rajd na Świętą Katarzynę, gdzie podczas zwiedzania poznaliśmy miejsca i legendy, o których wcześniej nie słyszeliśmy. Towarzyszyła nam świetna atmosfera i dobra zabawa :)

 

Warsztaty z gotowania mogą być również wspaniałą lekcją np. jak bezpiecznie użytkować urządzenia elektryczne w gospodarstwie domowym. Przy takiej lekcji właśnie, wspólnie z panią Beatą Wróblewską przygotowywaliśmy pyszne gofry, które uprzyjemniły letnie popołudnie.