Mając sporo luzu w związku z nadal trwającym ,,przymusowym aresztem” (co akurat jest fajne…) dość spontanicznie przyszedł nam do główek- makówek całkiem ciekawy pomysł. Niewiele myśląc razem z p. Honoratą i p. Magdą, wychowawczyniami naszej bursy, postanowiliśmy osłodzić sobie życie, piekąc ciasto czekoladowe i maślane ciasteczka.
          Fajnie jest tak -  wspierając się nawzajem wspólnie przygotowywać, a potem wcinać ulubione słodkości, szczególnie gdy Aliar przygrywa nam na gitarze i praca wre.
          Czasem tak niewiele przyjemności, a potrafią sprawić wiele radości…!

         Niestety, jeśli zdaje Wam się, że będziecie się obijać, nic nie robiąc w ,,Magnetice” to jesteście w błędzie. Wychowawcy dwoją się i troją ,,stając na rzęsach”, aby nudę posłać w siną dal.
         Mając do wyboru ciekawą ofertę różnorodnych zajęć do wyboru, (szczególnie w tym gorączkowym dla nas okresie przymusowej kwarantanny) nie możemy narzekać.
         Każdy znajdzie coś dla siebie, bo mamy spory wybór od zajęć plastyczno- technicznych, gastronomicznych (czyli nauka gotowania), sportowych z możliwością korzystania z siłowni i bieżni, poprzez rozgrywki sportowe w tenisa stołowego, piłkarzyki, cymbergaj, czy rozmowy na aktualne nurtujące nas tematy przy piciu herbaty. Dla fanów gier planszowych i playstation też jest co robić.
         Tak więc ,,Magnetica” rządzi i nie damy się stłamsić nudzie- NEVER AGAIN…!

         No i stało się, nareszcie jest tak, jak być powinno. Nowe miejsce i nowa ,,era” dla nas - hurra. Teraz to naprawdę mamy się czym pochwalić. Nasza nowa nazwa, a co za tym idzie i logo miażdżą na maxxxa i to dosłownie czyż nie…?
         Nazwę wybraliśmy wspólnie i uwierzcie, że łatwo nie było… Pan Rafał, czyli Rocker pomógł nam w doborze ostatecznej wersji i zadbał, aby logo reprezentujące nasz drugi dom wyróżniało się spośród innych znacząco, powalająco, rockowo, a wręcz thrashowo.
        ,,Magnetica” nie dość, że kojarzy się z czołówką heavy metalu, to przede wszystkim symbolizuje w naszym przypadku wzajemne przyciąganie się oraz fakt, że jeśli ktoś już tu zamieszka to nie ma najmniejszej ochoty opuszczać tego miejsca, bo przyciąga go jak magnes.
          Panująca tu niepowtarzalna atmosfera jest tak naładowana ładunkami emocji (oczywiście w pozytywnym sensie), że każdy lgnie do niej jak metal do magnesu. O szatę graficzną logo zadbała p. Honorata, a cały projekt wzięła na swe wątłe barki nasza koleżanka Marina Beloussova i zrobiła to perfekcyjnie.
          Jest czego pozazdrościć czyż nie…? Niech ktoś tylko spróbuje powiedzieć, że jest inaczej… Ha ha ha …

image0

 

 

  Wychowankowie bursy "Awans" chętnie korzystają z dostępnych w bursie gier i sprzętów. Dużą popularnością cieszy się bilard. Gra ta od dłuższego czasu umila młodzieży chwile spędzone w bursie. Stół bilardowy przyciągał liczne grupy grających i kibiców, wywołując przy tym wiele emocji i chęć zdrowej rywalizacji. W obecnej sytuacji, kiedy zostało wprowadzonych wiele restrykcji w codziennym  funkcjonowaniu ludzi, nasi wychowankowie dostosowali się do panujących warunków, o czym świadczą chociażby zdjęcia z poniższej galerii.

  Wychowankowie bursy "Awans", mimo zawieszenia stacjonarnych zajęć w szkołach, pilnie się uczą. Do nauki wykorzystują tradycyjne środki (podręczniki), a także nowoczesne udogodnienia techniczne (e-booki, strony internetowe, programy i aplikacje edukacyjne).

  W chwilach wolnych od nauki zajmują się treningami w siłowni, grą w pinponga, bilard, piłkarzyki czy gry planszowe. W ten sposób wypełniają swój czas wolny i dołączają do ogólnopolskiej akcji #zostanwdomu.