Ajajaj, no bez jaj…Tak zwykło się mawiać prawda? Ha ha ha! Jednak w tym przypadku to byłoby niemożliwe. Malowanie pisanek tak wpisało się w tradycję, że nie sposób sobie wyobrazić Święta Wielkanocne bez nich, a tym bardziej w naszej bursie. Jaja robimy sobie praktycznie w każdej sytuacji – uuaaahaha. Cóż tacy jajcarze z nas i już. Po prostu jesteśmy przepełnieni humorem od rana do wieczora. To chyba dobrze no nie? Powracając jednak do naszego bazgrania, bo o tym mowa p. Magda pokazała nam kilka bardzo ciekawych technik zdobienia jajek i chwała jej za to. Przy okazji podczas tworzenia naszych małych cudeniek dobry humor jak zwykle nam dopisywał, więc dawaliśmy czadu na całego, robiąc sobie jaja z wszystkiego co popadnie, a efekty naszej pracy były zdumiewające. Czyż nie…?